Upadłość sposobem na zadbanie o finanse

Jak wielokrotnie pisałem nie jestem zwolennikiem kredytów a drogich kredytów konsumpcyjnych w szczególności. Każda decyzja o zadłużeniu się powinna być przemyślana zwłaszcza pod kątem pesymistycznych scenariuszy życiowych. Sam jednak przeżyłem okres w którym zachłysnąłem się łatwo dostępną gotówką, która w miarę szybko się rozeszła i żeby wyjść na prostą potrzebowałem kilka lat. Mi się udało, są jednak sytuacje w których splot okoliczności i popełnione błędy sprawiają, że człowiek budzi się w sytuacji bez wyjścia. Od jakiegoś czasu dla osób zadłużonych bardzo mocno prawo daje furtkę, która pozwala na stanięcie na nogi i rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Ta furtka nazywa się upadłość konsumencka.

W skrócie upadłość konsumencka pozwala na uregulowanie wszelkich należności tylko do wysokości aktualnego majątku. Majątek ten jest licytowany, a środki dzielone pomiędzy wierzycieli oraz osobę ogłaszającą upadłość. Upadły zachowuje środki, które są niezbędne do przeżycia (np. wynajęcie mieszkania przez 24 miesiące), pozostałe kwoty są przejmowane przez syndyka na poczet zadłużenia. Ponadto upadły zobowiązuje się do spłaty wierzycieli wg określonego planu przez okres 3 lat, część należności natomiast będzie umorzona.  Trzeba pamiętać, że jest to procedura ostateczna i wiąże się z utratą całego majątku.

Pomimo tych obostrzeń, ludzie obciążeni dużymi zobowiązaniami coraz częściej decydują się na taką procedurę. Jak podaje portal www.monitorupadlosci.pl, po wejściu w życie nowelizacji ustawy, która liberalizuje warunki na których można złożyć wniosek o upadłość, liczba upadłości wzrosła ponad trzykrotnie. W przeważającej części są to upadłości konsumenckie. Wzrost liczby spraw upadłościowych najlepiej obrazuje poniższy wykres:

Liczba postępowań upadłościowych
Liczba ogłoszeń o wszczęciu postępowań upadłościowych w MSIG

Podsumowując, jest to sposób, aby zacząć od nowa, warto jednak dbać o swoje finanse i nie dopuścić do konieczności takiego postępowania w czym mam nadzieję, pomocny będzie ten blog..

Dodaj komentarz